środa, 10 listopada 2010

zapuszczony ogród
pośród liści
rdzewieją grabie

niedziela, 5 września 2010

[...]
- Co masz na myśli mówiąc, że znalazłeś swoje miejsce na świecie? Czy chodzi o to, żeby wyzbyć się wszelkich wątpliwości, że jest się dokładnie tam gdzie być się powinno?
- Wątpliwości nigdy się nie wyzbędziesz. Myślę, że wątpliwości są jednym z ważniejszych składników mieszanki z której składa się nasze człowieczeństwo. Nie chodzi też o to, żeby wyzbyć się marzeń o lepszym życiu, bo bez marzeń nie ma nadziei, a bez nadziei jest tylko pustka. Odnalezienie swojego miejsca na świecie nie wiąże się też z całkowitym, nieprzemijającym szczęściem i pewnością jutra.
- Mówisz, że masz wątpliwości, marzysz o lepszym życiu, nie jesteś do końca szczęśliwy i nie masz pewności co będzie jutro, a jednak twierdzisz, że znalazłeś swoje miejsce na świecie? To niedorzeczne!
-Może i niedorzeczne, ale dzięki temu wszystkiemu czuję, że żyję, każdego ranka wstaję, żeby zmierzyć się z kolejnym dniem i dążyć do realizacji swoich planów. Jeżeli kiedyś obudzisz się i stwierdzisz, że masz już wszystko, że nie zostało nic do zdobycia, ogarnie cię poczucie, że nic już się nie zmieni, to znak że czas umierać.
- Nie do końca zrozumiałem...
- Może więc zamiast tracić czas na rozmowy o rzeczach, których nie rozumiesz, zastanów się czy chciałbyś coś w swoim życiu zmienić, a jeśli tak, to co dokładnie by to było. Jeśli znajdziesz coś takiego i będziesz potrafił to precyzyjnie określić i nazwać, to znak, że jesteś na właściwym miejscu. Bo być na właściwym miejscu, to ciągle mieć coś do zrobienia, bez tego życie nie ma sensu.
[...]

niedziela, 1 sierpnia 2010

soczysta zieleń traw
przypominam sobie
kolor Twoich oczu

poniedziałek, 19 lipca 2010

chłodny letni dzień
syn pyta mnie
kiedy pójdziemy na sanki

niedziela, 18 lipca 2010

sezon na jagody
synek każdemu
pokazuje język

środa, 7 lipca 2010

letni wieczór
bezdomny taszczy
żeliwny piec

niedziela, 4 lipca 2010

sunshine
I count the freckles
on her naked shoulder

słoneczna pogoda
liczę piegi
na jej nagim ramieniu

środa, 30 czerwca 2010

pisk w gnieździe
kot raz po raz
oblizuje się

piątek, 25 czerwca 2010

tak zimno...
nagie gałęzie drzew
pukają w okno

czwartek, 24 czerwca 2010

przed świtem
- za oknem
czas stanął w miejscu

środa, 23 czerwca 2010

po nocnej mgle
tylko siwe pasma
w jej włosach

wtorek, 22 czerwca 2010

mgła...
świat kończy się
w ogrodzie
środek nocy
słyszę...
ciszę
cisza nocna
deszcz nieprzerwanie
dudni w parapet

poniedziałek, 21 czerwca 2010

samotny spacer
na ławce w parku
jej imię